Twoi ludzie dzwonią jak zawsze, z dowolnego telefonu. TidyVox nagrywa rozmowę, spisuje ją i wyciąga ustalenia: termin spotkania, e‑mail klienta, obietnicę oddzwonienia, zgłoszenie. Pracownik akceptuje jednym kliknięciem. Ty czytasz zamiast odsłuchiwać.
Bez wymiany centrali i bez instalacji. Dostajesz numer albo linię, którą podpinamy pod Twój proces. Działa z komórką handlowca w terenie tak samo jak ze stanowiskiem w call center.
Rozmowa telefoniczna to najdroższy i najmniej udokumentowany moment w większości firm. TidyVox zamienia go w dane, które da się przeczytać, zmierzyć i przekazać dalej.
Streszczenie każdej rozmowy w trzech zdaniach, pełna transkrypcja pod ręką, ustalenia wyciągnięte automatycznie. Nowy pracownik po tygodniu ma za sobą sto przeczytanych rozmów doświadczonych kolegów, a Ty widzisz, w którym miejscu rozmowy traci klienta i w czym mu pomóc.
Handlowiec dzwoni przez linię TidyVox ze swojej komórki. Spotkanie, e‑mail i notatka czekają na akceptację w telefonie, zanim skończy parkować. CRM przestaje być uzupełniany z pamięci w piątek po południu.
Rozpoznanie klienta po numerze, weryfikacja kodem z klawiatury lub hasłem, dyżurny słyszy szept z tożsamością dzwoniącego, a po rozmowie zostaje karta zgłoszenia z osią czasu. Szczegóły scenariusza niżej.
Ten sam rdzeń, inny scenariusz rozmowy. Kolejne branże uruchamiamy po pilotażu, w kolejności, o którą poproszą klienci.
Podpinamy ją pod Twój proces: pracownicy dzwonią przez nią z komórek i stanowisk, klienci dzwonią na nią. Nie zmieniasz centrali, nie instalujesz aplikacji na start. Numer to szczegół techniczny, nie projekt wdrożeniowy.
Nagranie z zapowiedzią, transkrypcja po polsku z podziałem na rozmówców, streszczenie w trzech zdaniach i wyciągnięte ustalenia: terminy, adresy, kwoty, obietnice, zgłoszenia. Dane przetwarzane i przechowywane w Unii Europejskiej.
Spotkanie do kalendarza, e‑mail do karty klienta, notatka, szkic wiadomości. Każde ustalenie czeka na akceptację albo poprawkę. Nic nie trafia do CRM ani kalendarza bez decyzji człowieka, więc błąd rozpoznania mowy nigdy nie staje się błędem w procesie.
Trzy zdania streszczenia i pełny zapis rozmowy w 20 sekund. Godzina nagrań z całego dnia to dziesięć minut czytania.
Terminy, e‑maile, kwoty i obietnice wychwycone w trakcie rozmowy i zaproponowane pracownikowi, zanim zapomni.
Czyta, jak rozmawiają najlepsi. Ty czytasz jego rozmowy i wiesz, w czym pomóc, zamiast zgadywać po wynikach z końca miesiąca.
Ile rozmów, ile umówionych spotkań, ile obiecanych oddzwonień dotrzymanych, ile czasu od zgłoszenia do reakcji. Liczby z rozmów, nie z raportu pisanego z pamięci.
System proponuje, pracownik akceptuje. Każda propozycja ma cytat z rozmowy, żeby decyzja zajmowała sekundy, a nie wymagała odsłuchu.
Nagrania trzymane w UE i kasowane u operatora, retencja ustalana per firma, każde odtworzenie w audycie. Kody i hasła podawane w rozmowie nigdy nie są nagrywane ani spisywane.
Pierwszy scenariusz TidyVox. Klient agencji dzwoni na jeden numer, a system rozpoznaje go, weryfikuje i łączy z dyżurnym, który od pierwszej sekundy wie, z kim rozmawia.
Każdy krok ze stemplem czasu. Dowód dotrzymania czasu reakcji z umowy, bez ręcznego dziennika.
W pilotażu ustalamy razem, co podpinamy pierwsze. Zaczynamy od tego, co daje najwięcej przy najmniejszej zmianie nawyków.
Opłata za każdą rozmowę karze za korzystanie z systemu i zachęca, żeby go omijać. Dlatego rozliczamy linię i minuty, a liczba rozmów i ustaleń nie ma limitu. Stawki ustalamy w pilotażu, w zależności od liczby linii i ruchu.